Fotograficzne Piątki z Canonem #13

Ostatnio na głównej stronie Na Krańcach Świata pojawiła się papuga. Świeża jest. Przywiozłem ją z ostatniego wyjazdu do Peru i Boliwii (wróciłem przedwczoraj). Wyprawa była komercyjna – miałem ze sobą 12 osób. Zawsze gdy pakuję fotograficzny plecak na wyprawę, na której jestem przewodnikiem próbuję oszukać samego siebie. Powtarzam sobie: „Tym razem będzie inaczej, na pewno znajdę czas na fotografowanie”. Bzdura. Zawsze jest tak samo.

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:

Fotograficzne Piątki z Canonem #12

Gdy podróżujesz pieszo kolejne kroki zdają się wyznaczać monotonny rytm, którego uzupełnieniem są dziesiątki myśli wypełniających głowę. Marsz nieuchronnie zamienia się w medytację. Od wschodu aż do zachodu słońca. Dzień za dniem.

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:

Rowerami przez Altiplano w National Geographic

W kioskach jest już dostępny najnowszy magazyn National Geographic Traveler a w nim nasz materiał (tekst i fotografie) z Altiplano. Serdecznie zapraszamy do lektury, bo przygotowanie tej publikacji trwało… 12 miesięcy. Mamy nadzieję, że się wam spodoba, a jeśli tak będzie… to dajcie temu wyraz. Już teraz mamy dla was niespodziankę, zapraszmy do fotografii, które ostatecznie […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

Galeria odrzuconych

Galeria odrzuconych to te kilka fotografii, które nie pasują do niczego, co publikowaliśmy wcześniej. Niemniej jednak chcemy je wam pokazać. Zapraszamy na kilka ostatnich kadrów z Boliwii. W Uyuni na południu Boliwii jedną z atrakcji jest cmentarzysko pociągów. Seria specjalnie dla Wojtka – a na dokładkę bez podpisów wodnych! Cmentarzysko zamieniło się powoli w plac […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

Na plantacjach koki i bananów Yungas

Yungas to miejsce leżące na północ od La Paz. To właśnie tutaj znajduje się słynna atrakcja turystyczna zwana „najniebezpieczniejszą drogą świata” lub „drogą śmierci”. I choć te slogany zazwyczaj  mają na celu wabienie turystów, to jednak fakty są takie, że do wypadków dochodzi tutaj regularnie. Ulegają im głównie kursowe autobusy zwane „flotami” a wtedy liczby […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

Potosi w czerni i bieli

Potosi jest miastem nierozerwalnie związanym z górą. Wznosi się ponad dachami, wielka i ponura. Podobna jest bardziej do trupa obdartego ze skóry. Co to za góra? Nazywają ją Cerro Rico (pl Bogata Góra) ponieważ w jej wnętrzu odkryto w XVIw. niesamowite bogactwo – ogromne złoża srebra. Miasto wyrosło u jej podnóża karmione zarówno srebrnym kruszcem […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

Waligóry chodzą w góry!

„Jak mnie ktoś zapyta jakie góry polecam to wskażę mu Boliwię” – Aga wypowiedziała to zdanie w trakcie naszych przechadzek po Kordylierze Królewskiej w północnej Boliwii. Podczas ponad miesięcznego pobytu w La Paz i okolicach wspinaliśmy się na sześciotysięczniki: Huyana Potosi i Sajama oraz odbyliśmy trekkingi do masywów Condoriri (start na przełęczy Zongo), Illampu i […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

This is Bolivia!

Mówić o Boliwii bez pokazania zdjęć to jak próbować wytłumaczyć niewidomemu tęczę. Musimy naprawić to niedopatrzenie i pokazać kilka widoków tego dziwnego, dzikiego zakątka świata. Enjoy! Podróż przez Altiplano (płaskowyż w Andach środkowych, w Boliwii i Peru) to wyprawa w zupełnie inny świat. Domy zbudowane z soli i kaktusa, dziwaczne krajobrazy i niespotykane kolory. Gubisz […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia

Statystyki 7, 8 i 9

STATYSTYKI NR 7 Mendoza – Hualfin 1/3/2012 – 31/3/2012 Początek marca oznaczał długo odsuwane podjęcie dalszej tułaczki rowerowej. Mendoza zatrzymała nas o wiele dłużej niż to zaplanowaliśmy, ale po nieudanym podejściu na Aconcagua morale silnie nam podupadło i wymagało pilnej reparacji. W końcu dzień opuszczenia winnej stolicy Argentyny nastąpił, choć nasze nastroje nadal były dalekie […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą: