Atakama

Atakama to najbardziej suche miejsce na ziemi. Jakby na przekór temu nawiedziła nas tu mała powódź (więcej w najbliższych statystykach). Po przejechaniu przez wymagającą Punę dotarliśmy do prawdziwej oazy na pustyni – miasteczka San Pedro de Atacama, które stanowiło dla nas bazę w trakcie wycieczek rowerowych i autostopowych do okolicznych atrakcji. Nie przeszkadzało nam nawet […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Chile

Carretera Austral w odcieniu fioletu

Do ostatniego tekstu ze statystyk dodajemy dziś dokumentację fotograficzną z chilijskiej drogi Carretera Austral.   Nagle ze smaganej wiatrem równiny wylądowaliśmy w krainie łagodności. Za sprawą kwitnących łubinów świat wokół przybrał barwę fioletowo-różową. Jednak nie można dać się zwieść idyllicznej scenerii, droga po chilijskiej stronie Andów to nie bajka. Rozpoczęło się ostro – szutrowa droga na […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Chile

Statystyki nr 4

El Calafate – San Carlos de Bariloche 1/12/2011 – 31/12/2011 Przed wami ostatnie statystyki w starym roku. Z ciekawości zrobiliśmy też mały rachunek zysków i strat (zboczenie zawodowe Agnieszki), żeby zdać sobie sprawę, że w podróży mniej się traci niż zyskuje. Grudzień był dla nas miesiącem bardzo intensywnym i obfitującym w wypadki (dosłownie). Kilkukrotnie musieliśmy […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:

W w Torres del Paine

Siedzimy w Calafate i bombardujemy wpisami – teraz zapraszamy na wędrówkę do Parku Torres del Paine w Chile. Te strzeliste skalne wieże to prawdziwy symbol chilijskiej Patagonii. Po dojechaniu rowerami z Ushuaia w okolice Rio Grande złapaliśmy rowerostopa (nazywamy tak pojazdy, które zabierają nas na stopa z rowerem) do Punta Arenas. Chcieliśmy podjechać tylko kilkanaście […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Chile

Co robi tukan na Ziemi Ognistej?

Po przejechaniu półwyspu Peninsula Valdez ruszyliśmy autobusem (miejmy nadzieję, ze ostatni raz) do Rio Gallegos, skąd na rowerach wyruszyliśmy w stronę Ziemi Ognistej. Najpierw przejechaliśmy Chilijską część, a następnie przez terytorium Argentyny dotarliśmy do Ushuaia – teoretycznie najbardziej wysuniętego na południe miasta na świecie. W trakcie tych 600km jazdy walczyliśmy z bocznym wiatrem. Tym legendarnym […]

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Chile