Fotograficzne Piątki z Canonem #4

Już dobre kilka lat temu pojechaliśmy z Agnieszką na Kubę. Ze sobą mieliśmy rowery i plan by na nich przejechać wyspę. Karkołomny tym bardziej, że dla mnie była to pierwsza podróż rowerowa w życiu! Był to czas naszej fascynacji szerokim kątem co tylko potwierdza ta fotografia. Nie dysponowaliśmy wówczas pełną klatką – naszym głównym aparatem był wysłużony już wówczas amatorski model 40D. Jeśli zapytacie któregokolwiek obieżyświata o to z czym kojarzy mu się Kuba to jednym tchem wymieni pewnie: rum, salsę Buena Vista Social Club i słynne stare amerykańskie samochody. Nasz plan był następujący: wywieźć z wyspy jak największą ilość fotografii przedstawiających te leciwe cudeńka. Ale był jeden warunek – zdjęcia musiały mieć charakter, pokazywać dynamikę. Jak na złość przywieźliśmy tylko zdjęcie pędzącej ruskiej Lady i to które chcemy wam teraz pokazać.

Dzień był słoneczny i ciepły. Byliśmy właśnie w górach Sierra Maestra w kubańskiej prowincji Oriente. To tutaj razem z Guevarą i Cienfuegosem Fidel Castro prowadził główne działania partyzanckie w trakcie rewolucji kubańskiej. Gdy zobaczyłem zbliżający się zjazd poprosiłem Agnieszkę by chwilę zaczekała a sam popędziłem (z tym pędzeniem chyba trochę przesadzam wziąwszy pod uwagę fakt, iż dzień wcześniej leżałem w szpitalu w Santiago de Cuba podpięty pod kroplówkę) na dół by skomponować kadr. Chciałem uzyskać dokładnie taki efekt jaki widzicie na zdjęciu. Fotografowie nazywają go panoramowaniem. W skrócie polega na tym, iż szybko poruszający się obiekt śledzimy ruchem obiektywu co pozwala wykonać fotografię, na której główny obiekt jest ostry a tło stanowią rozmyte smugi nadające ujęciu wyjątkową dynamikę. Do fotografowania wykorzystałem ultraszeroki obiektyw. Panoramowanie ułatwia funkcja AL SERVO polegająca na tym, iż poruszający się obiekt jest stale śledzony przez autofokus obiektywu. W przypadku takich zdjęć niezwykle ważna jest praktyka co niestety często jest trudne gdy na zrobienie dobrej fotografii mamy tylko jedną próbę. Cały szkopuł tkwi w odpowiednim doborze scenerii (tło musi być pełne kontrastów) i doborze odpowiedniego czasu naświetlania. W przypadku roweru czas ten waha się w przedziale 1/30s-1/80s. Bardzo przydatna będzie funkcja preselekcji czasu naświetlania. Gdy aparat jest już ustawiony pozostaje śledzenie ruchem ciała poruszającego się obiektu i wciśnięcie spustu migawki gdy kadr wyda nam się ciekawy. Ruch obiektywem należy rozpocząć przed otwarciem migawki i zakończyć już po jej zamknięciu – dzięki temu uzyskany efekt będzie bardziej płynny.

Choć nadal gdzieś w głowie drzemią obrazy czerwonych Buicków i żółtych Chevroletów to na ekranie mam ruski rzęch i pędzącą Agnieszkę. Też fajnie!

A może by tak poszukać tanich lotów na Kubę?

Aparat: Canon 40D

Obiektyw: 10-20mm 4-5.6 (Sigma)

Ogniskowa: 20mm

Czas naświetlania: 1/50s

Przysłona: 7.1

ISO: 100

Kliknij w zdjęcie żeby zobaczyć powiększenie!

4small

Jak wam się podoba nieco bardziej poradnikowy charakter tego piątku?

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:

2 komentarzy na temat “Fotograficzne Piątki z Canonem #4

  1. Bardzo fajne! Mało mam doświadczenia w takich kadrach, chyba że podczas weselnych tańców z użyciem lampy. Kuba…niewykluczone, że będziemy się z Wami kontaktować w tej sprawie :) Bo myślimy o tym kierunku coraz intensywniej. Pozdrowienia!

    • My niemal zawsze fotografujemy przy świetle zastanym. Choć ostatnio w pracy nie ma wyjścia – trzeba błyszczeć :) A Kuba to wspaniały kierunek na podróż rowerem. Jeszcze tam kiedyś wrócimy. Niewykluczone, że na rodzinną wyprawę w przyszłym roku!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *