Fotograficzne Piątki z Canonem #6 z dźwiękiem!

W Tanzanii żyje ponad 120 plemion, choć większość podróżników kojarzy głównie Masajów. Niskie partie najwyższej góry Afryki – Kilimandżaro od dziesiątek lat zamieszkuje plemię Czaga. Wykorzystując żyzną, wulkaniczną glebę uprawiają przede wszystkim kawę i bananowce. Początkowo należące do nich ziemie podzielone były na równe parcele nie przekraczające 0,68 hektara, tradycyjnie przekazywane z ojca na syna. Czaga w przeciwieństwie do pasterskich plemion zamieszkujących Step Masajów zdają się być świetnymi rolnikami, co przez wiele lat pozwalało być im samowystarczalnymi. Szybki przyrost ludności, malejące działki, zamiany nawyków żywieniowych a także wzrost edukacji sprawiają, że młode pokolenie Czaga nie jest już zainteresowane kontynuacją tradycji swoich przodków. Uciekają do pobliskich miast – Arusha i Moshi w poszukiwaniu lepiej płatnej pracy, głównie w przemyśle safari. Migracje te prowadzą do braku siły roboczej na polach oraz zaburzają tradycyjny proces przekazywania gospodarstw kolejnym pokoleniom – młodzież nie posiada już doświadczenia i niezbędnej wiedzy rolniczej. Z roku na rok sytuacja staje się coraz trudniejsza co niepokoi Marię Martini Fidelis Materu – kobietę uwiecznioną na zdjęciu. Jej syn Richard nie wyobraża sobie powrotu na wieś. Zapytał mnie czy mogę przy następnej wizycie przywieźć mu z Europy iPhona 4. Ta szczerze uśmiechnięta Pani liczy sobie 79 lat. Do fotografii pozowała cierpliwie prosząc jedynie by dostarczyć jej odbitki. Dałem słowo – muszę go dotrzymać!

Z fotograficznego punktu widzenia najtrudniejsze było oświetlenie. Miałem ze sobą zewnętrzną lampę, ale ze względu na brak możliwości odbicia błysku od czegokolwiek zdecydowałem się na fotografowanie w świetle zastanym, posiłkując się bardzo jasnym stało ogniskowym obiektywem. Z tego powodu oczy giną w mroku. Niestety nie jestem specjalistą od portretów.

Aparat: Canon 5D Mark III

Obiektyw: 50mm 1.4

Ogniskowa: 50mm

Czas naświetlania: 1/800s

Przysłona: 1.4

ISO: 100

Kliknij w zdjęcie żeby zobaczyć powiększenie!

02small

Zgodnie z tytułem tego piątku mamy dla was niespodziankę. Nagranie śpiewu przewodników i tragarzy, którzy pomagali osiągnąć szczyt prowadzonej przeze mnie grupie. Ich radości nie da się porównać z niczym co miałem okazję podziwiać na kilku kontynentach. Kilimandżaro i związani z nią ludzie to historia na tyle ciekawa, że będę musiał poświęcić jej koniecznie osobny wpis. A tymczasem – zamknijcie oczy i uruchomcie wyobraźnię:

 

Wszystkie fotograficzne piątki TUTAJ!

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:

Jeden komentarz na temat “Fotograficzne Piątki z Canonem #6 z dźwiękiem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *