Wygraj przyczepkę Extrawheel + WYNIKI

25 listopada 2010 roku wystartowała nasza strona w obecnej postaci.

W związku z naszymi pierwszymi urodzinami przygotowaliśmy razem z firmą Extrawheel konkurs w którym główną nagrodą jest przyczepka rowerowa Voyager Solo – taka sama jakiej używamy w trakcie naszej podróży, i taka sama jakiej używa wielu podróżników na całym globie!!!

Zadanie konkursowe polega na napisaniu kilku zdań:

Co dla Ciebie oznacza „kraniec świata”? I dlaczego właśnie tak?

My wybierzemy tekst, który nam się najbardziej spodoba.

Teksty należy wysyłać na mail: nakrancach małpa gmail.com

Nagrody? Przyczepka Extrawheel Voyager Solo, publikacja zwycięskiego tekstu na naszej stronie oraz… kartka pocztowa z Ameryki Południowej!

Konkurs trwa do 31 stycznia 2012 roku

Wszelkie pytania prosimy składać w

Look the of so blue pills panache SET sticking refrigerator.

komentarzach na dole strony.

Pozdrawiamy!

A przyczepka w akcji wygląda tak:

_________________________________________________________________________________________________________________________________

WYNIKI:

Czy kraniec świata w ogóle istnieje? Czy nie położyło mu kresu odkrycie, że Ziemia jest okrągła? Czy w dzisiejszym świecie są jeszcze miejsca nieodkryte? Z tymi pytaniami wyruszyliśmy w podróż i z takimi pytaniami mierzyli się uczestnicy naszego konkursu. Odzew był ogromny (71 odpowiedzi) i każdy mail zawierał inny pomysł na znaczenie krańca świata. Często było to miejsce nieokreślone, odległe, ale zdarzały się także odpowiedzi bardzo konkretne i zaskakujące – własne biurko, Wyspy Owcze, określona data… Przyszły odpowiedzi lakoniczne, poetyczne, fotograficzne i surrealistyczne. Tak różne, jak różni jesteśmy. Wszystkie z uwagą przeczytaliśmy. Wniosek może być tylko jeden – kraniec świata to pojęcie subiektywne, dla każdego oznacza coś innego. Ale do rzeczy!

ZWYCIĘZCĄ KONKURSU ZOSTAJE BARTOSZ MUSZYŃSKI.

Postanowiliśmy dodatkowo symbolicznie uhonorować dwie osoby: Daniela Adamczewskiego za zupełnie odmienne, skoncentrowane i humorystyczne podejście do tematu, oraz Magdalenę Dudek za to, że jako pierwsza (i jedyna) nadesłała zgłoszenie na konkurs kiedy jeszcze brak było głównej nagrody. Dostaną oni od nas kartki z podróży – proszę skontaktujcie się z nami podając swoje adresy.

Dziękujemy za nadesłane odpowiedzi. Wszystkim wam życzymy, aby marzenia o krańcach świata się ziściły. Poniżej zamieszczamy zwycięski tekst:

‘Istota Drogi nie jest określona’. W ten sposób rozpoczyna się Tao Te
King, starochiński traktat znany przynajmniej ze słyszenia wszystkim,
którzy zdecydowali się postawić pierwszy krok za progiem swojego domu,
a później dodali do niego kolejne, niezliczone kroki.

 

Istotą podróży jest sama podróż. Im bliżej jesteśmy punktu docelowego,
tym bardziej smutniejemy, bo przeczuwamy, że nasza podróż dobiega
końca.

 

Dlatego najlepiej jest obrać za cel mityczny Ultima Thule.
Niekoniecznie posadowiony na północy, niekoniecznie oddzielający znane
od nieznanego – bo współczesność, z pomocą technologii, bezlitośnie
odziera świat z tajemnic wszelkiego kalibru, niekoniecznie szaleńczo
odległy.

 

Timbuktu, Moabit, Coromandel. Nazwy, które brzmią jak obietnica
podróży. Ale nie tak obiecująco jak Ushuaia.

 

Właściwe, po raz pierwszy słysząc Ushuaia, nie wiemy, czy to ptak,
potrawa, waluta, i na której półkuli nas oczekuje.
Miejsce, które dało początek kultowej francuskiej serii Oblicza Ziemi.
Tierra Del Fuego. 54°48′S 68°18′W.
Kraniec świata, który wyznaczam. Dlaczego? Bo dalej tylko Antarktyda.
Ocean lodu. Droga niewidoczna dla stóp, ukryta w oślepiającej bieli
wokół.

 

Ushuaia. Ultima. Thule. Świat. Granice mojego języka są granicami
mojego świata. I język doprowadził mnie do tego miejsca.
Miejsca, gdzie cel jest wyzwaniem, rower – sprawdzianem, a droga – obietnicą.

oraz tekst wyróżniony Daniela:

Kraniec świata to miejsce, w którym po godz. 22 zwijany jest asfalt z ulic, na dyskotekach tańczy się w kapciach, żeby nie zagłuszać muzyki z sąsiedniej wsi, kino jest nieczynne bo właściciel jedynego telewizora założył sobie żaluzje w oknach. W takim miejscu diabeł mówi dobranoc.

Serdecznie dziękujemy naszemu sponsorowi – marce Extrawheel za ufundowanie nagrody w postaci przyczepki rowerowej Voyager i zapewnienie nam wszystkim świetnej zabawy!


Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Polska. Bezpośredni link.

Jeden komentarz na temat “Wygraj przyczepkę Extrawheel + WYNIKI

  1. Asfalt pierwsza klasa i dodatkowo zero ruchu – duży plus przy podróżach rowerowych :)
    Widzę po uśmiechu, że humor dopisuje, więc szerokiej drogi życzę (na zdjęciu warunek spełniony), wiatru w plecy, małej ilości przebitych dętek, a przede wszystkim niezapomnianych wrażeń (mi pozostają Wasze zdjęcia, bo jak na razie tak daleko w podróż się nie wybieram) i spotkania wielu otwartych ludzi, którzy zaproszą Was na czaj lub inne smakołyki, bądź pozwolą Wam na nocleg na tzw. „gospodarza” :)

    Pozdrower :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *