Potosi w czerni i bieli

Potosi jest miastem nierozerwalnie związanym z górą. Wznosi się ponad dachami, wielka i ponura. Podobna jest bardziej do trupa obdartego ze skóry. Co to za góra? Nazywają ją Cerro Rico (pl Bogata Góra) ponieważ w jej wnętrzu odkryto w XVIw. niesamowite bogactwo – ogromne złoża srebra. Miasto wyrosło u jej podnóża karmione zarówno srebrnym kruszcem jak i cierpieniem i śmiercią niewolników, których zmuszano do jego wydobywania w straszliwych warunkach. Specjalnie do pracy w kopalni sprowadzono tu czarnych niewolników, obok miejscowych Indian.

Przez długi czas miasto przeżywało lata świetności i chwały. Powstało wtedy mnóstwo kościołów i budowli pełnych przepychu. Słowo „potosi” było synonimem niewyobrażalnego bogactwa, a miasto było jednym z największych w Ameryce Południowej. Niemal całość wydobytego kruszcu zasilało jednak kasę królestwa Hiszpanii.

Kiedy złoża wyczerpały się miasto z wolna przeszło w okres dekadencji. Odwiedzając je dzisiaj czuje się wyraźnie atmosferę żałoby po minionej świetności. Eleganckie stare miasto obrosło w brzydkie i prowizoryczne przedmieścia.

Większość turystów przyjeżdża tutaj tylko w jednym celu – wycieczka do kopalni. Ma się możliwość na własnej skórze odczuć drastyczność warunków w jakim pracują tu ludzie w kilometrowych korytarzach drążących Cerro Rico, wydłubując resztkę resztek bogactwa góry. Robienie atrakcji turystycznej z ludzkiej biedy nie wydaje nam się godne, w związku z czym zbojkotowaliśmy tę imprezę.

Przechadzając się po uliczkach starówki można poczuć się jak w europejskim śródziemnomorskim mieście. Współcześni mieszkańcy miasta nie pasują do kolonialnego wyrafinowanego stylu budowli. Miasto należy

It’s added wigs cialis cost size Bottom almost!

teraz do nich, zostało im zwrócone, ale jego dusza pozostaje im nadal obca i wroga.

Pomimo że kilkaset metrów niższa niż pierwotnie, Cerro Rico nadal góruje nad miastem.

Współcześnie wydobyciem trudnią się liczne związki górnicze.

W czasie naszego pobytu obchodzono Boże Ciało

Kilka spojrzeń na miasto, którego świetność dawno przeminęła

Na koniec dla osłody torty sprzedawane na targu.

Jeśli uważasz, że warto się tym podzielić, to te guziki pomogą:
Ten wpis wrzuciliśmy do szuflady: Boliwia. Bezpośredni link.

2 komentarzy na temat “Potosi w czerni i bieli

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *